
Za zgodą autora, przytaczamy cały FOTO-TUTORIAL:
Na
temat usuwania soli z obuwia oraz innego rodzaju detergentów, z którymi
stykają się nasze buty podczas długiej i okrutnej polskiej, miejskiej
zimy, krąży wiele mitów. Wiele niedomówień wynika chociażby z faktu, iż
skóra skórze nierówna pod względem jakości, a my wszyscy wciąż próbujemy
znaleźć własną drogę przez proces czyszczenia, renowacji i pielęgnacji
obuwia, często goniąc własny ogon, mitologizując i komplikując rzeczy z
natury proste. W kwestii zabrudzenia butów chlorkiem sodu powszechny
jest ogólny pogląd (zresztą wielokrotnie powtarzany na forum), że takich
butów nie da się doprowadzić do wyglądu sprzed zmiany kartki w
kalendarzu na 22 grudnia. To, czy jest to możliwe determinuje wiele
czynników, jednak najważniejszy to jakość skóry cholewkowej, jakość
użytych preparatów do czyszczenia i pielęgnacji butów oraz determinacja
użytkownika obuwia. Jak widzicie, nie wymieniłem pośród tych czynników
samej istoty zabrudzenia, czyli tego, na ile zanieczyszczenie skóry solą
drogową jest poważne. Z moich doświadczeń wynika bowiem, że praktycznie
wszystkie buty da się uratować, bez względu na skalę zniszczeń.
